Miejsca, w których hulajnogi regularnie blokują przejście, wrocławianie mogą zgłaszać przez formularz internetowy lub e-mailem. Takie sygnały pomagają kierować patrole i wskazywać operatorom wypożyczalni, gdzie należy ograniczyć parkowanie. Nie rozwiązują jednak wszystkich problemów: mieszkańcy nadal skarżą się na szybką jazdę po chodnikach i elektryczne jednoślady, które tylko z wyglądu są rowerami.
System zbierania zgłoszeń działa od września 2025 r. Dzięki informacjom od mieszkańców wytypowano lokalizacje wymagające częstszych kontroli straży miejskiej. Chodzi przede wszystkim o okolice przesiadek, wąskie przejścia oraz miejsca przy wejściach do klatek schodowych.
Pozostawiony tam pojazd może uniemożliwić przejazd z wózkiem lub utrudnić opuszczenie budynku. Szczególne niebezpieczeństwo dla osób niewidomych powstaje wtedy, gdy hulajnoga stoi na oznaczeniu prowadzącym. Jeśli pojazd zagraża bezpieczeństwu albo blokuje ruch, strażnicy zlecają jego usunięcie.
Od początku 2026 r. na miejski parking przewieziono 320 hulajnóg. Wcześniejsze interwencje również miały dużą skalę: w maju 2023 r. po zgłoszeniach mieszkańców w zaledwie dwa dni wydano zlecenia odholowania blisko 200 pojazdów.
Ograniczenia w aplikacjach i kontrole na ulicach
Listę problematycznych miejsc otrzymali także operatorzy. Magistrat zalecił, aby w aplikacjach pojawiły się strefy wyłączone z parkowania, wskazówki dotyczące miejsc postoju i ograniczenia prędkości. Zweryfikowane sygnały mieszkańców pomagają ustalać, w których punktach użytkownik nie powinien mieć możliwości zakończenia wynajmu.
Według miasta zgłoszeń z lokalizacji sprawiających największe trudności jest wyraźnie mniej, choć wciąż się pojawiają. Urząd podkreśla, że odpowiedzialność za naruszenia trzeba skutecznie egzekwować zarówno od korzystających z hulajnóg, jak i od firm prowadzących wypożyczalnie.
Osobnym problemem pozostaje sposób jazdy. Podczas czerwcowych działań poświęconych elektrycznym rowerom i hulajnogom policjanci sprawdzali stan trzeźwości kierujących, wyposażenie pojazdów oraz przestrzeganie przepisów. 17 czerwca 2026 r. we Wrocławiu i powiecie wrocławskim kontrolą objęto 175 rowerzystów, stwierdzając 106 wykroczeń.
Funkcjonariusze odnotowali między innymi jazdę po chodniku wbrew przepisom, przejeżdżanie przez przejścia dla pieszych, ignorowanie sygnalizacji oraz jazdę drogą rowerową w niedozwolonym kierunku. Podczas następnej akcji, 22 lipca, wykryli ponad 80 naruszeń.
Kontrolom towarzyszą miejskie działania edukacyjne, kierowane również do osób rozwożących jedzenie. Od 2023 r. w ramach „SLOW ZONE” w centrum pojawiają się oznaczenia zachęcające do ograniczenia prędkości. Następnie na plakatach i ulotkach objaśniano wymagania dotyczące rowerów, a w 2026 r. przy wjazdach na Rynek stanęły żółte tablice przypominające zasady ruchu.
Magistrat ocenia jednak, że samo informowanie, nawet przy zwiększonej obecności strażników, nie wystarczy. Wskazuje na konieczność dalszych zdecydowanych kontroli, także policyjnych.
Nie każdy pojazd z pedałami jest rowerem
Wątpliwości budzą zwłaszcza niektóre jednoślady wykorzystywane przez dostawców. Przypominają rowery, lecz pozwalają jechać po uruchomieniu manetki, bez pedałowania. O tym, jak należy traktować pojazd i na jakich zasadach można z niego korzystać, rozstrzygają jego parametry oraz sposób działania, nie wygląd.
Elektryczny napęd pomocniczy roweru powinien wspierać użytkownika podczas naciskania na pedały. Dopuszczalna znamionowa moc ciągła silnika wynosi najwyżej 250 W, a napięcie zasilania nie może być większe niż 48 V. Wraz ze wzrostem prędkości wsparcie musi stopniowo maleć i wyłączyć się przy 25 km/h. Próg 25 km/h oznacza granicę pracy wspomagania, nie ogólne ograniczenie prędkości jazdy rowerem.
Ustalenie podczas ulicznej kontroli, czy silnik przekracza dopuszczalną moc lub czy zmodyfikowano ogranicznik, jest trudniejsze niż zauważenie przejazdu na czerwonym świetle. Dlatego wrocławska straż miejska zwróciła się do Ministerstwa Infrastruktury w sprawie umożliwienia wykorzystania przenośnych hamowni. Potrzebny jest nie tylko sprzęt, lecz także przepisy określające sposób badania rowerów i elektrycznych hulajnóg.
Brak takich urządzeń nie wyklucza interwencji, ale utrudnia szybkie, jednoznaczne sprawdzenie właściwości pojazdu. Miasto nie może też własną decyzją rozszerzyć ustawowych kompetencji policjantów ani strażników.
Resort zapowiada nowe narzędzia, miasto czeka na przepisy
Na początku października wiceminister Stanisław Bukowiec omówił planowane przez Ministerstwo Infrastruktury zmiany. Wśród przedstawionych kierunków znalazło się dopuszczenie hamowni do użytku przez policję i straże miejskie. Resort zamierza również zwiększyć nadzór Transportowego Dozoru Technicznego nad urządzeniami trafiającymi na rynek.
Zapowiedzi obejmują ponadto nowe zasady pozostawiania wynajmowanych hulajnóg: postój miałby być możliwy jedynie w wyznaczonych strefach lub przy stojakach rowerowych.
Przedstawione plany nie oznaczają jeszcze, że funkcjonariusze otrzymali dodatkowe uprawnienia. Wrocław czeka na rozwiązania pozwalające sprawniej wykrywać niedozwolone przeróbki, egzekwować prawidłowe parkowanie i pociągać do odpowiedzialności sprawców naruszeń. Obecnie służby pozostają przy kontrolach i usuwaniu pojazdów w przypadkach dopuszczonych prawem, a miasto kontynuuje działania wobec operatorów wypożyczalni.
Źródło: wroclaw.pl
