Fałszywy wypadek i podszywanie się pod policję. Seniorki straciły łącznie 31 tys. zł

27 tys. zł straciła 86-letnia mieszkanka Jawora, a 4 tys. zł — 77-latka z Polkowic. W obu przypadkach oszuści wykorzystali rozmowę telefoniczną, aby skłonić seniorki do oddania pieniędzy. Jedną kobietę przestraszyli historią o wypadku syna, drugą zwiedli, podszywając się pod policjanta.

Telefon o wypadku i fałszywy funkcjonariusz

Mieszkance Jawora dzwoniący przekazał, że jej syn brał udział w zdarzeniu drogowym. Przekonywał, że potrzebna jest pilna wpłata: pieniądze miały uchronić bliskiego przed poważnymi skutkami prawnymi. Zmyślona opowieść okazała się skuteczna — 86-latka uwierzyła rozmówcy i straciła 27 tys. zł.

W Polkowicach sprawca posłużył się inną rolą. Podając się za funkcjonariusza policji, zdobył zaufanie 77-letniej kobiety i doprowadził do utraty przez nią 4 tys. zł. Łączne straty obu seniorek wyniosły 31 tys. zł.

Najpierw zakończyć rozmowę, potem sprawdzić wiadomość

Po telefonie z informacją o nieszczęściu w rodzinie najważniejsze jest zatrzymanie się przed wykonaniem poleceń rozmówcy. Należy rozłączyć się i samodzielnie zadzwonić do osoby, której dotyczy historia, albo do innego członka rodziny. Taka weryfikacja pozwala sprawdzić wiadomość poza rozmową kontrolowaną przez oszusta.

Nie wolno oddawać obcej osobie gotówki ani wartościowych przedmiotów tylko dlatego, że przedstawia się jako krewny, policjant czy prokurator. Także znajomość danych osobowych — na przykład imienia i nazwiska — nie dowodzi, że po drugiej stronie jest ktoś godny zaufania.

Podejrzenie przestępstwa można zgłosić pod numerem 112 lub w najbliższej jednostce policji. Wątpliwości warto również omówić z zaufaną osobą, zamiast pozostawać z niepokojącą wiadomością samemu.

Pośpiech i tajemnica powinny wzbudzić alarm

Historie opowiadane przez przestępców mogą dotyczyć wypadku, zatrzymania bliskiego albo rzekomego zagrożenia dla oszczędności. Choć szczegóły się zmieniają, mechanizm pozostaje podobny: wywołać strach i wymusić decyzję, zanim odbiorca zdąży sprawdzić fakty.

Szczególną ostrożność powinny wzbudzić:

  • żądanie natychmiastowego przekazania pieniędzy lub kosztowności;
  • polecenie pozostawienia ich we wskazanym miejscu;
  • zakaz kontaktowania się z rodziną;
  • tłumaczenie, że sprawa jest tajna, a jej ujawnienie zakłóci działania policji.

Policja nie przyjmuje oszczędności ani kosztowności do zabezpieczenia i nie żąda ich oddania na potrzeby tajnej operacji. Powoływanie się na taką akcję nie jest powodem do wykonania poleceń dzwoniącego.

Bliscy mogą pomóc, zanim zadzwoni oszust

Rozmowę o tych zagrożeniach warto przeprowadzić z rodzicami, dziadkami oraz starszymi sąsiadami. Ważne, by wiedzieli nie tylko, jak rozpoznać próbę manipulacji, ale też do kogo mogą zadzwonić, gdy usłyszą niepokojącą historię.

Pomocą może być film profilaktyczny przygotowany przez jaworskich policjantów. Pokazuje on oszustwa oparte na wymyślonych zdarzeniach, wyjaśnia techniki wpływania na ofiary i przypomina zasady ochrony pieniędzy. Funkcjonariusze zachęcają do obejrzenia materiału oraz udostępnienia go rodzinie i znajomym, szczególnie seniorom.

Źródło: Policja Dolnośląska – Portal polskiej Policji