6 lutego, w piątkowy poranek, mieszkańcy Wrocławia musieli zmierzyć się z nieoczekiwanym problemem komunikacyjnym. Około godziny 6:30 na ulicy Pułaskiego doszło do zerwania sieci trakcyjnej, co poważnie zakłóciło ruch tramwajowy. W wyniku incydentu, tramwaje linii 16 i 22 zostały zmuszone do zmiany trasy, co wiązało się z pominięciem kluczowych przystanków. Mieszkańcy tego dnia musieli uzbroić się w cierpliwość, gdyż nie tylko tramwaje, ale również kierowcy aut musieli zmagać się z utrudnieniami w ruchu.
Objazdy i działania służb
Tramwaje linii 16 zostały skierowane na trasę objazdową przez Dworzec Autobusowy, omijając przystanek „Hubska (Dawida)”. Tymczasem tramwaje linii 22 musiały zmienić kurs, jadąc od ulicy Piłsudskiego przez Stawową, Borowską i Glinianą do Hubskiej. Na miejscu niezwłocznie pojawiły się odpowiednie służby, by jak najszybciej usunąć awarię. Zakład Sieci i Zasilania pracował nad przywróceniem normalnego ruchu tramwajowego, starając się zminimalizować utrudnienia dla mieszkańców.
Powtarzające się problemy
To już drugi taki incydent w ciągu tygodnia, co budzi niepokój wśród mieszkańców. Choć pogoda w tym czasie nie była czynnikiem wpływającym na zdarzenie, pojawiły się podejrzenia, że zerwanie sieci mogło być spowodowane przez wysoki pojazd, który przejeżdżał pod wiaduktem. Takie sytuacje zmuszają do zadania pytania o stan infrastruktury miejskiej i potrzebę jej modernizacji.
Prognozy na przywrócenie ruchu
Służby miejskie przewidywały, że utrudnienia w ruchu tramwajowym zakończą się między godziną 9:00 a 10:00. Mieszkańcy musieli zatem liczyć się z opóźnieniami w porannych dojazdach do pracy i szkoły. MPK Wrocław na bieżąco informowało mieszkańców o postępach w usuwaniu awarii, mając nadzieję na jak najszybsze przywrócenie normalnego funkcjonowania komunikacji miejskiej.
Źródło: wroclaw.pl
