Oławski dzielnicowy wysłuchał go bez oceniania. „Jego postawa uratowała mi życie”

Mieszkaniec Oławy opisał w liście do komendanta policji spotkanie, które miało dla niego wyjątkowe znaczenie. Przechodząc osobisty kryzys, otrzymał wsparcie od dzielnicowego, asp. szt. Krzysztofa Pikuły. W ocenie autora podziękowań postawa funkcjonariusza uratowała mu życie.

Pomoc zaczęła się od spokojnej rozmowy

W relacji mężczyzny najważniejsze było to, w jaki sposób policjant go potraktował. Dzielnicowy znalazł czas, by wysłuchać mieszkańca, i próbował zrozumieć jego położenie. Nie krytykował ani nie oceniał. Rozmowę prowadził cierpliwie, spokojnie i z szacunkiem, dzięki czemu mężczyzna mógł opowiedzieć o swoich trudnościach bez poczucia, że jest osądzany.

To doświadczenie zmieniło również jego spojrzenie na policję. W dzielnicowym zobaczył nie tylko przedstawiciela służby, lecz także człowieka zainteresowanego tym, co dzieje się z drugą osobą. Właśnie tę postawę postanowił opisać przełożonemu funkcjonariusza.

Podziękowania dla dzielnicowego i jego przełożonego

Pismo wpłynęło do komendanta powiatowego policji w Oławie, podinsp. Grzegorza Maciąga. Choć dotyczyło przede wszystkim pomocy asp. szt. Krzysztofa Pikuły, autor skierował słowa uznania również do szefa oławskiej komendy. Docenił stworzenie zespołu, którego członkowie — w jego ocenie — reprezentują wysokie standardy zawodowe i moralne.

W centrum tej historii pozostaje konkretna forma wsparcia: poświęcenie czasu osobie w kryzysie i potraktowanie jej problemów z uwagą. Rozmowa nie musi od razu usuwać przyczyn trudnej sytuacji, ale cierpliwe wysłuchanie i szacunek mogą ograniczyć poczucie osamotnienia. Dla mieszkańca Oławy takie spotkanie okazało się na tyle ważne, że zdecydował się przekazać swoją wdzięczność oficjalną drogą.

Źródło: Policja Dolnośląska – Portal polskiej Policji