Rodzina z kilkuletnią córką była wśród osób ewakuowanych podczas nocnego pożaru w Jeleniej Górze. Dziecko poczuło się źle, dlatego na miejsce wezwano ratowników medycznych. Do czasu ich przyjazdu dziewczynką zajmowali się policjanci.
Do zdarzenia doszło w budynku wielorodzinnym w nocy z 25 na 26 października. Około godziny 4 funkcjonariusze jeleniogórskiej komendy miejskiej zostali wysłani pod adres, z którego wpłynęło zgłoszenie o pożarze mieszkania.
Podczas interwencji na pierwszym piętrze zastali kobietę, której pomogli wyjść z budynku. To od niej dowiedzieli się, że w środku mogą znajdować się kolejni lokatorzy potrzebujący wsparcia. Rozpoczęli sprawdzanie pozostałych mieszkań. Poruszanie się wewnątrz było coraz trudniejsze z powodu narastającego zadymienia.
Po przybyciu strażaków ruszyła akcja gaśnicza. Równocześnie policja i straż pożarna wyprowadzały mieszkańców z zagrożonego obiektu, w tym rodzinę z dziewczynką.
Ogień lub dym należy od razu zgłaszać pod numerem 112. Zagrożeniem może być już niewielkie zadymienie — szczególnie w zamkniętych pomieszczeniach oraz na klatkach schodowych, gdzie dym może się gromadzić.
Źródło: Policja Dolnośląska – Portal polskiej Policji
