Mosty Trzebnickie: Remont bez rowerów i szerszych chodników!

Remont Mostów Trzebnickich wkrótce ruszy, jednak bez poszerzenia przeprawy i wyczekiwanej ścieżki rowerowej. Wszystko przez decyzję Dolnośląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, który nie wyraził zgody na zmianę szerokości mostów. Pozostaje pytanie: co to oznacza dla mieszkańców Kleczkowa, Różanki i wszystkich użytkowników tej kluczowej arterii?

Decyzja konserwatora – co się zmieni, a co zostaje po staremu?

Mosty Trzebnickie, łączące dwa ważne osiedla na północy Wrocławia, od lat wymagają gruntownego remontu. Miasto planowało nie tylko odnowienie konstrukcji, ale także stworzenie nowoczesnej trasy dla rowerzystów i pieszych. Pomysł zakładał poszerzenie mostów poprzez dobudowę wsporników. Jednak konserwator zabytków zdecydował, że taki zabieg zbyt mocno ingerowałby w oryginalną strukturę i historyczny wygląd obiektu. W rezultacie projekt poszerzenia został definitywnie zablokowany.

Dlaczego nie będzie ścieżki rowerowej?

Władze miasta argumentowały, że przy zachowaniu maksymalnej dbałości o detale architektoniczne oraz stosując materiały zbliżone do oryginału, można pogodzić ochronę zabytku z poprawą codziennej wygody mieszkańców. Jednak stanowisko konserwatora pozostało niezmienne – każda trwała rozbudowa byłaby nieodwracalna i zagrażała dziedzictwu. Wielu mieszkańców i samorządowców przyjęło tę informację z rozczarowaniem – zabraknie bezpiecznego połączenia rowerowego przez Odrę na tej trasie.

Eksperci: mosty były zaprojektowane z myślą o rozbudowie

Ciekawostką jest fakt, że według analiz inżynierów z Politechniki Wrocławskiej, fundamenty Mostu Trzebnickiego Północnego od początku pomyślano tak, aby w przyszłości dopuszczały poszerzenie o nawet 2,5 metra z każdej strony. Niestety, ostateczna decyzja konserwatora przekreśliła wykorzystanie tej możliwości technicznej. Historyczna forma mostów pozostanie więc niezmieniona.

Co dalej z przeprawą? Ramy czasowe i zakres remontu

Prace odnowieniowe ruszą w przyszłym roku i obejmą przede wszystkim konserwację konstrukcji oraz odświeżenie elementów nośnych. Nie przewiduje się jednak istotnej poprawy przepustowości dla pieszych i rowerzystów. Remont wpisano do miejskiego planu inwestycji mostowych na lata 2027–2032. Dla kierowców oznacza to, że ruch samochodowy pozostanie bez zmian, a dla niezmotoryzowanych – brak oczekiwanych udogodnień.

Opinia mieszkańców i władz – emocje wokół mostów

Decyzja konserwatora wywołała szeroką dyskusję w lokalnej społeczności. Wiceprezydent Grzegorz Roman nie ukrywał rozczarowania i podkreślał, że potencjał komunikacyjny Mostów Trzebnickich został ograniczony. Mieszkańcy wskazują, że bezpieczne przejazdy rowerowe są w tej części miasta szczególnie potrzebne, a status zabytku nie powinien oznaczać stagnacji.

Mosty Trzebnickie – jaką pełnią rolę i jaka jest ich historia?

Mosty Trzebnickie stanowią ważną oś komunikacyjną północnego Wrocławia. Zostały zbudowane na początku XX wieku: południowy w związku z budową Kanału Miejskiego, a północny w latach 1914–1916, po wcześniejszej przeprawie kratownicowej. Przetrwały II wojnę światową i powódź tysiąclecia w 1997 roku. Od 1976 roku są objęte ochroną konserwatorską jako cenne elementy dziedzictwa miasta. Przed nimi kolejny remont, który ma przedłużyć ich żywotność, jednak bez wpływu na ich układ i funkcjonalność.

Podsumowując: Mosty Trzebnickie zostaną odnowione, lecz nie zyskają nowej ścieżki rowerowej, a ich historyczny wygląd zostanie zachowany. Dla wielu wrocławian to powód do refleksji nad równowagą między ochroną zabytków a potrzebami codziennego życia.

Źródło: wroclaw.pl