Lubimy city breaki! Wrocławskie lotnisko było w styczniu oblegane

Wrocławski port lotniczy odnotował historyczny rekord liczby obsłużonych pasażerów w pierwszym miesiącu nowego roku. Styczniowy ruch przekroczył poziom 300 tysięcy osób, zatrzymując się na imponującym wyniku 316 496 podróżnych. To aż o 19,9% więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku i pierwszy taki wynik w dziejach lotniska. Wzmożony ruch to nie tylko liczby – za sukcesem stoją konkretne trendy i potrzeby mieszkańców regionu.

Zmiana nawyków: zimą latamy częściej i dalej

Styczeń, zwykle postrzegany jako spokojniejszy czas w branży lotniczej, w tym roku pokazał zupełnie inne oblicze – wiele osób postanowiło wykorzystać zimowe tygodnie na krótsze i dłuższe wyjazdy. Najczęściej wybierane połączenia prowadziły do Londynu Stansted, Dublina i Frankfurtu, ale niemałą popularnością cieszyły się także kierunki włoskie – Rzym i Mediolan – oraz Malta. Coraz silniejszy staje się trend city breaków, czyli weekendowych wizyt w atrakcyjnych europejskich metropoliach. Równocześnie nie brakowało chętnych na ucieczkę do miejsc o łagodniejszym klimacie.

Wyjazdy czarterowe: egzotyka i słoneczne plaże w zimowej ofercie

Znaczną część ruchu lotniczego stanowiły również czartery w miejsca typowo wakacyjne. Zainteresowanie było na tyle duże, że średnie zapełnienie samolotów sięgnęło aż 97%. Podróżni najczęściej wybierali Egipt – Marsa Alam oraz Hurghadę – oraz odległą Mombasę w Kenii. To potwierdza, że mieszkańcy Dolnego Śląska coraz odważniej zamieniają zimową aurę na ciepłe, słoneczne lokalizacje, i to nie tylko w szczycie sezonu urlopowego.

Nowy sezon, nowe trasy: co czeka pasażerów w nadchodzących miesiącach?

Sezon zimowy na wrocławskim lotnisku potrwa do marca, ale już teraz planowane są kolejne zmiany, które mają uatrakcyjnić siatkę połączeń. Letni rozkład lotów przyniesie mieszkańcom regionu nowe możliwości podróżowania. Wśród zapowiadanych kierunków są m.in. Katania na Sycylii, Warna nad Morzem Czarnym, macedońska Ochryda, a także Dortmund i Baden-Baden w Niemczech oraz islandzki Rejkiawik. Linie lotnicze podkreślają, że już teraz zainteresowanie tymi trasami utrzymuje się na wysokim poziomie, co zapowiada kolejne dobre wyniki dla portu.

Dynamiczny rozwój wrocławskiego lotniska: co to oznacza dla regionu?

Rekordowy początek roku dla wrocławskiego lotniska nie jest jedynie statystyczną ciekawostką. To wyraźny sygnał, że mieszkańcy regionu coraz chętniej podróżują, a wzbogacana siatka połączeń odpowiada na ich oczekiwania. Dalszy rozwój portu lotniczego oznacza większe możliwości dla turystyki, biznesu oraz inwestycji w Dolnym Śląsku. Już teraz linie lotnicze i władze lotniska pracują nad tym, by oferta była jeszcze bogatsza i lepiej dopasowana do potrzeb podróżnych – zarówno tych, którzy latają regularnie, jak i osób planujących pierwszą lotniczą podróż z Wrocławia.

Patrząc na obecne wyniki oraz zapowiedzi nowości w nadchodzącym sezonie, można stwierdzić, że wrocławskie lotnisko umacnia swoją pozycję jednego z najważniejszych portów regionalnych w kraju. Odpowiadając na różnorodne potrzeby mieszkańców, zapewnia im nie tylko wygodę, ale i realny wybór – zarówno pod względem kierunków, jak i typów podróży.

Źródło: wroclaw.pl