Na Dolnym Śląsku, w rejonie niedaleko Piechowic, miało miejsce nietypowe zdarzenie, które znacząco zakłóciło ruch na ważnej trasie krajowej nr 5. Wczesnym rankiem doszło do pożaru naczepy ciężarówki, co wywołało niemałe utrudnienia, zwłaszcza dla tych, którzy właśnie zaczynają zimowe ferie i planują wyjazdy na narty.
Pożar ciężarówki nad ranem
2 lutego, przed godziną 7:00, na drodze prowadzącej w kierunku Jakuszyc, wybuchł pożar naczepy pojazdu ciężarowego. W wyniku tego incydentu droga została początkowo zamknięta dla ruchu, co natychmiast wywołało korki. Na szczęście, szybkie działania służb ratunkowych pozwoliły na wprowadzenie ruchu wahadłowego, co częściowo złagodziło chaos na drodze.
Służby ratunkowe w akcji
Strażacy natychmiast przystąpili do gaszenia ognia, a obecnie skupiają się na dogaszaniu pozostałości po pożarze. Regionalny System Ostrzegania (RSO) szybko poinformował kierowców o sytuacji, co umożliwiło wielu z nich podjęcie decyzji o wyborze alternatywnych tras. Przewiduje się, że utrudnienia mogą trwać do około godziny 10:00, choć z uwagi na skomplikowaną sytuację, ten czas może się wydłużyć.
Wpływ na ruch podróżnych
Droga krajowa nr 5 jest kluczowym szlakiem dla Dolnego Śląska, szczególnie w sezonie zimowym, gdy wiele osób podróżuje na wypoczynek w góry. Pożar naczepy to poważne wyzwanie nie tylko dla strażaków i policji, ale także poważna niedogodność dla podróżnych. Zaleca się, aby kierowcy na bieżąco śledzili doniesienia o sytuacji drogowej i, jeśli to możliwe, unikali tego odcinka trasy.
Tego rodzaju incydenty przypominają nam o konieczności dbania o bezpieczeństwo na drogach oraz o znaczeniu szybkiej reakcji służb ratunkowych. Wierzymy, że sytuacja zostanie szybko opanowana, a podróżni będą mogli kontynuować swoje wyjazdy bez dodatkowych przeszkód.
Źródło: wroclaw.pl
