W nocy z 7 na 8 stycznia 2026 roku mieszkańcy Chojnowa i okolic byli świadkami dramatycznego pościgu policyjnego. Wszystko zaczęło się, gdy patrolujący okolicę funkcjonariusze zauważyli, jak kierowca Audi na widok radiowozu nagle zwiększył prędkość. Mimo wydawanych sygnałów do zatrzymania, kierowca zdecydował się na ucieczkę, co zapoczątkowało brawurową pogonią za nim.
Trasa pościgu: Od miasta przez lasy do pól
Policyjna eskapada rozpoczęła się w Chojnowie i przebiegała przez miejscowość Okmiany, wiodąc funkcjonariuszy przez okoliczne tereny leśne. Finalnie, pościg zakończył się na otwartym polu, gdzie policjantom udało się zatrzymać pojazd dzięki strategicznemu zablokowaniu drogi ucieczki.
Ujawnione fakty po zatrzymaniu
Po zatrzymaniu kierowcy, policja przewiozła go do komisariatu, a następnie do szpitala w Legnicy w celu przeprowadzenia badań. Okazało się, że mężczyzna nie posiadał prawa jazdy. Ponadto, badania wykazały obecność amfetaminy i metamfetaminy w jego organizmie. Co więcej, tablice rejestracyjne pojazdu były fałszywe, a samo Audi było w bazie danych jako skradzione.
Reakcja organów ścigania i konsekwencje
Policja podkreśla, że niesubordynacja wobec poleceń funkcjonariuszy, unikanie kontroli drogowych oraz prowadzenie pojazdu pod wpływem narkotyków to czyny o poważnych skutkach prawnych. Te naruszenia prawa są traktowane z najwyższą powagą, a organy ścigania nie ustają w działaniach na rzecz zapewnienia bezpieczeństwa na drogach. Zatrzymanemu postawiono zarzuty, a także nałożono dozór policyjny.
Potencjalne sankcje prawne
Osoba, która nie zatrzymuje się do kontroli drogowej, naraża się na surowe kary. Może zostać skazana na karę do 5 lat pozbawienia wolności oraz otrzymać zakaz prowadzenia pojazdów nawet na okres 15 lat. Te przepisy mają na celu przypomnienie wszystkim uczestnikom ruchu drogowego o konsekwencjach łamania prawa i znaczeniu przestrzegania zasad bezpieczeństwa.
Źródło: Policja Dolnośląska
