Wielomiesięczne poszukiwania mężczyzny podejrzanego o liczne oszustwa zakończyły się zatrzymaniem w Jeleniej Górze. Sprawa dotyczy przestępcy, który przez lata unikał odpowiedzialności, wyłudzając pieniądze od setek osób w całym kraju.
Policja zatrzymuje mężczyznę ściganego wieloma listami gończymi
7 lutego w jednym z mieszkań w Jeleniej Górze doszło do zatrzymania 35-latka, który był poszukiwany przez organy ścigania w całej Polsce. Na jego zatrzymanie wydano ponad 60 podstaw prawnych, w tym pięć listów gończych wystawionych m.in. przez prokuratury w Żarach, Żaganiu, Częstochowie, Zielonej Górze oraz przez Sąd Okręgowy w Jeleniej Górze. Mężczyzna natychmiast został osadzony w areszcie śledczym, gdzie spędzi najbliższe lata odbywając karę 3 lat i 3 miesięcy pozbawienia wolności.
Skala wyłudzeń i sposób działania
Zatrzymany odpowiada za szeroko zakrojone oszustwa internetowe. Jak ustalili śledczy, zakładał fikcyjne strony internetowe, na których oferował do wynajęcia apartamenty, domki letniskowe i mieszkania. Klienci, którzy wpłacali zaliczki lub całe kwoty, tracili kontakt ze sprzedającym, a na miejscu okazywało się, że obiekty nie istnieją. Liczba poszkodowanych sięga blisko tysiąca osób, a straty finansowe są znaczne.
Długoletnie śledztwo i krajowy zasięg sprawy
Sprawa miała charakter ogólnopolski. Śledztwa prowadzone były równolegle w ponad 50 różnych postępowaniach, które wymagały ustalenia miejsca pobytu mężczyzny i przeprowadzenia dodatkowych czynności procesowych. Charakter przestępstw oraz liczba pokrzywdzonych sprawiły, że sprawą zajęły się liczne jednostki policji i prokuratury z różnych regionów kraju.
Sygnal dla osób unikających odpowiedzialności
Policja przypomina, że nawet po wielu latach osoby ukrywające się przed wymiarem sprawiedliwości mogą zostać zatrzymane. Ten przypadek pokazuje, że działania organów ścigania są konsekwentne, a odpowiedzialność za popełnione czyny jest nieuchronna. Zatrzymanie przestępcy jest istotnym sygnałem dla lokalnej społeczności i potencjalnych sprawców: sprawiedliwości nie da się uniknąć.
Źródło: Policja Dolnośląska
