Niecodzienna sytuacja na ulicach Jeleniej Góry. W miniony piątek interwencja policji zakończyła się zatrzymaniem mężczyzny, który wbrew obowiązującym przepisom i mimo sądowego zakazu, zdecydował się na ryzykowną jazdę przez miasto. Całe zdarzenie rozegrało się w godzinach popołudniowych, gdy patrolujący okolice funkcjonariusze zauważyli osobowe auto wykonujące niebezpieczny manewr.
niebezpieczna jazda i pościg ulicami miasta
26-latek siedzący za kierownicą forda zignorował polecenia wydane przez patrol policji i nagle wjechał na przeciwległy pas ruchu, zmuszając radiowóz do nagłej reakcji. Niedoszły uciekinier podjął próbę uniknięcia policyjnej kontroli, gwałtownie przyspieszając mimo uruchomionych sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Na trasie pościgu kilkukrotnie zatrzymywał się, żeby zmylić ścigających go mundurowych, jednak oficerowie nie dali się wyprowadzić w pole.
Po kilku minutach dynamicznej pogoni, podczas której sytuacja na drodze wielokrotnie była bardzo groźna, ucieczka została skutecznie zakończona przez policję. Radiowóz zablokował przejazd, doprowadzając do kolizji, która uniemożliwiła dalszą jazdę 26-latkowi. Mężczyzna został zatrzymany na miejscu bez użycia siły wobec funkcjonariuszy i przewieziony do komendy.
ujawnienie zakazu i szybkie postępowanie sądowe
W trakcie czynności policyjnych wyszło na jaw, że kierowca nie powinien w ogóle prowadzić pojazdu – Sąd Rejonowy już wcześniej orzekł wobec niego zakaz prowadzenia na określony czas. Ignorowanie orzeczenia sądu oraz niepodporządkowanie się poleceniom funkcjonariuszy spowodowało, że sprawa trafiła do rozpatrzenia w trybie przyspieszonym.
Jeszcze tego samego dnia kierowca stanął przed sądem. Wydany wyrok był surowy: kara grzywny w wysokości 5 tysięcy złotych, rozszerzenie zakazu prowadzenia na kolejne trzy lata, a także obowiązek przekazania identycznej sumy na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Tak szybka reakcja wymiaru sprawiedliwości ma być wyraźnym sygnałem, jak poważnie traktowane są tego typu wykroczenia.
konsekwencje i apel do innych uczestników ruchu
Policjanci podkreślają, że każde zignorowanie decyzji sądu czy poleceń funkcjonariuszy zwiększa ryzyko groźnych sytuacji na drodze. Stwarzanie zagrożenia dla innych kierowców i pieszych nie kończy się jedynie surowymi karami finansowymi, ale pociąga za sobą także dalsze konsekwencje prawne oraz społeczne.
Sprawa z Jeleniej Góry stanowi ważne ostrzeżenie – nie tylko dla osób łamiących prawo, ale także dla wszystkich dbających o bezpieczeństwo na drogach. Mundurowi apelują o rozwagę i przypominają, że w każdej sytuacji należy stosować się do przepisów i poleceń służb, ponieważ lekkomyślność za kierownicą może mieć tragiczne skutki nie tylko dla sprawcy, ale i innych uczestników ruchu.
Źródło: Policja Dolnośląska
