Milicz: Seria groźnych incydentów z udziałem trzech mężczyzn. Policja szybko przywróciła spokój
Niepokój na ulicach w środowy poranek
28 stycznia, wczesnym rankiem, mieszkańcy Milicza zostali zaskoczeni informacjami o pojawieniu się w mieście uzbrojonych mężczyzn. Zaalarmowani przez przechodniów funkcjonariusze natychmiast podjęli działania w centrum miasta. W ciągu kilkunastu minut policja pojawiła się w newralgicznych punktach, by zapewnić bezpieczeństwo lokalnej społeczności.
Agresja i wandalizm – szczegóły działań sprawców
Jak ustalili śledczy, 23-letni miliczanin, już wcześniej notowany za podobne zachowania, był zamieszany w atak na dwóch chłopców na terenie publicznym – jeden z nich doznał obrażeń twarzy. W nocy poprzedzającej zatrzymanie, ten sam mężczyzna uszkodził samochód marki BMW, wybijając szybę przednią.
To jednak nie był jedyny przypadek wandalizmu – 21-letni mieszkaniec Milicza oraz 29-latek z Cieszkowa, znani funkcjonariuszom ze swojej przeszłości, odpowiadają za dewastację innego pojazdu (Honda). Policja potwierdziła, że zniszczyli boczne lusterko i wybili szybę.
Przestępczy duet i zuchwała napaść na kobietę
W toku postępowania wyszło na jaw, że zatrzymani współpracowali nie tylko przy aktach wandalizmu. Wspólnie zaatakowali matkę jednego z nich, co doprowadziło do poważnych obrażeń. Sprawcy nie tylko użyli przemocy, ale także kierowali pod jej adresem groźby karalne.
Kradzież w sklepie – straty idą w setki złotych
W trakcie przesłuchań policjanci ustalili, że 21-latek kilka dni przed zatrzymaniem dopuścił się kradzieży w jednym z miejscowych sklepów. Łupem padło osiem zgrzewek piwa oraz inne artykuły spożywcze o łącznej wartości niemal 1000 zł. Sklep odnotował znaczne straty, a sprawca odpowiada za kradzież rozbójniczą.
Błyskawiczne zatrzymania – co dalej?
Po zebraniu materiału dowodowego policja zatrzymała całą trójkę. 30 stycznia sąd w Miliczu zastosował wobec nich trzymiesięczny areszt tymczasowy. Wobec 21-latka oraz 29-latka, którzy byli już wcześniej karani, możliwe są wyższe wyroki. Zgodnie z kodeksem karnym, za pobicie, groźby karalne i zniszczenie mienia grożą im wieloletnie kary pozbawienia wolności.
Reakcja służb i apel do mieszkańców
Policja podkreśla, że szybka interwencja była możliwa dzięki czujności mieszkańców, którzy niezwłocznie przekazywali informacje o podejrzanych osobach. Mundurowi apelują, by w podobnych przypadkach niezwłocznie dzwonić na numer alarmowy – wsparcie lokalnej społeczności jest nieocenione w zapewnianiu bezpieczeństwa.
Sprawa pozostaje w toku; organy ścigania analizują, czy zatrzymani mogą być powiązani z innymi czynami na terenie powiatu. O dalszych decyzjach sądu i kolejnych informacjach będziemy informować na bieżąco.
Źródło: Policja Dolnośląska
