W Kamiennej Górze doszło do dramatycznego wydarzenia, które ujawniono dzięki czujności lokalnej policji. Podczas rutynowej kontroli związanej z procedurą Niebieskiej Karty, mł. asp. Mateusz Zywert zauważył, że jedna z mieszkanek stara się ukryć twarz pod szalikiem. Po delikatnej perswazji kobieta zgodziła się odkryć twarz, ujawniając liczne siniaki. Opowiedziała o przemocy, jakiej doznała ze strony swojego 33-letniego partnera, który brutalnie ją atakował, ciągnął za włosy i wykręcał ręce. Ofiara trafiła natychmiast do szpitala, gdzie udzielono jej niezbędnej pomocy medycznej.
Dynamiczna akcja poszukiwawcza
Po ujawnieniu przemocy, policjanci z Kamiennej Góry szybko przystąpili do działania. Jeszcze tego samego dnia w akcję włączył się Zastępca Naczelnika Wydziału Prewencji, który zauważył podejrzanego mężczyznę podczas swojego dnia wolnego. Dzięki jego szybkiej reakcji i powiadomieniu kryminalnych, 33-letni sprawca został zatrzymany. Trafił do aresztu, gdzie usłyszał zarzuty dotyczące znęcania się, gróźb karalnych oraz spowodowania obrażeń, które wymagały dłuższego leczenia.
Decyzja sądu i konsekwencje prawne
Sąd Rejonowy w Kamiennej Górze po przeanalizowaniu dowodów zebranych przez policję podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu podejrzanego na trzy miesiące. Przestępstwo znęcania się nad bliskimi jest surowo karane, a przewidziana kara to od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Teraz to sąd zadecyduje o dalszym losie zatrzymanego mężczyzny, który odpowie za swoje czyny przed wymiarem sprawiedliwości.
Cała sytuacja podkreśla znaczenie szybkiej reakcji i zaangażowania lokalnej policji w działania mające na celu ochronę ofiar przemocy domowej. Dzięki odpowiednim procedurom i czujności funkcjonariuszy, udało się zapobiec dalszemu cierpieniu ofiary i zatrzymać osobę odpowiedzialną za ten akt przemocy.
Źródło: Bieżące informacje Policja Dolnośląska
