Nietypowa interwencja na ul. Jagiełły. Wieczorem 4 stycznia samochód osobowy znalazł się w Odrze, tuż przy hotelu Campanille. Sprawna akcja ratownicza oraz szybka reakcja służb pozwoliły uniknąć tragedii.
Jak doszło do incydentu?
Około godziny 19:00 samochód marki Toyota, prowadzony przez 28-letniego mieszkańca miasta, niespodziewanie zsunął się z drogi do rzeki Odry. Według wstępnych ustaleń funkcjonariuszy policji, powodem była utrata panowania nad pojazdem w wyniku poślizgu. Ważną informacją jest to, że kierowca był trzeźwy – potwierdziło to przeprowadzone badanie alkomatem. Na szczęście w zdarzeniu nikt inny nie ucierpiał.
Szczegóły akcji ratunkowej
Służby ratunkowe pojawiły się na miejscu w ciągu kilku minut. Najważniejszym zadaniem na początku było upewnienie się, czy w pojeździe nie znajduje się więcej osób. Strażacy, pod nadzorem oficera prasowego Damiana Górki, wysłali nurka do sprawdzenia wnętrza auta. Działania te były prowadzone mimo zapewnień kierowcy, że jechał sam. Dopiero po dokładnej kontroli wykluczono obecność pasażerów w zatopionym samochodzie.
Wydobycie pojazdu – co czeka mieszkańców?
Po zakończeniu części ratunkowej przystąpiono do przygotowań do wydobycia samochodu z Odry. Na miejscu pojawił się dźwig techniczny oraz specjalistyczna grupa ratownictwa. Te działania mogą spowodować czasowe ograniczenia w ruchu na ul. Jagiełły i w najbliższym otoczeniu hotelu. Mieszkańców oraz wszystkich kierowców prosimy o szczególną ostrożność podczas przemieszczania się w tej części miasta.
Ważne wskazówki dla mieszkańców
Utrudnienia mogą potrwać do zakończenia prac technicznych. Jeżeli planujecie poruszać się dzisiaj w rejonie ul. Jagiełły, warto rozważyć wybór alternatywnej trasy lub przygotować się na możliwe opóźnienia. Służby apelują także o niepodchodzenie do miejsca akcji ratunkowej – obecność dodatkowych osób może utrudniać prowadzenie działań.
Szybka reakcja pomogła uniknąć tragedii
To zdarzenie pokazuje, jak kluczowe są natychmiastowe działania zarówno kierowcy, jak i służb ratunkowych. Samodzielna ucieczka z pojazdu oraz sprawne zabezpieczenie miejsca przez strażaków i policję przyczyniły się do szczęśliwego zakończenia tej groźnej sytuacji. O dalszych szczegółach oraz zakończeniu akcji będziemy informować na bieżąco.
Źródło: wroclaw.pl
