W czwartek popołudniu policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, prowadzący patrol na drodze ekspresowej S-5, przeprowadzili nietypową interwencję. W trakcie rutynowej kontroli zauważyli oni, że kierowca Audi porusza się z prędkością znacznie przekraczającą dopuszczalne 120 km/h, osiągając aż 158 km/h według nagrania z wideorejestratora.
Kontrola drogowa zakończona zaskoczeniem
Funkcjonariusze zdecydowali się zatrzymać samochód za pomocą sygnalizacji świetlnej w nieoznakowanym pojeździe. Kierowca Audi zredukował prędkość do 70 km/h i zatrzymał pojazd. Ku zdziwieniu policjantów, za kierownicą siedziała kobieta, mimo że na początku interwencji widziano mężczyznę.
Ujawnienie nielegalnych działań
Po przeprowadzeniu kontroli danych kierowcy okazało się, że pierwotny kierowca pojazdu, mężczyzna, prowadził samochód wbrew orzeczonemu zakazowi sądowemu, co jest poważnym przestępstwem. Kobieta, która ostatecznie prowadziła auto, nie posiadała prawa jazdy, co stanowiło wykroczenie. W związku z tym dalsza podróż była niemożliwa.
Skutki prawne interwencji
Mężczyzna otrzymał mandat w wysokości 800 złotych za przekroczenie prędkości o 38 km/h oraz dopisano mu 9 punktów karnych. Dodatkowo, za złamanie zakazu sądowego grozi mu kara pozbawienia wolności do 5 lat. Policjanci przygotowali dokumentację dla 28-letniej kobiety, aby skierować jej sprawę do sądu.
Źródło: Policja Dolnośląska
