W czwartek po południu mieszkańcy jednego z bloków na osiedlu Polne w Lubinie mogli być świadkami szeroko zakrojonej akcji służb ratunkowych. Do budynku wezwano straż pożarną, policję oraz ślusarza po tym, jak czujniki gazu zasygnalizowały obecność niebezpiecznego stężenia substancji na jednej z klatek schodowych. Interwencja była konieczna, bo z mieszkania, z którego pochodził sygnał alarmowy, nikt nie odpowiadał na wezwania.
interwencja służb w zamkniętym lokalu
Po przybyciu na miejsce strażacy stwierdzili, że drzwi do lokalu są zamknięte. Wspólnie ze ślusarzem dostali się do środka siłowo, stosując środki ochrony dróg oddechowych. Wewnątrz mieszkania odkryto szereg działań mających na celu zatrzymanie gazu w środku: szczelnie zamknięte okna, zaklejone kratki wentylacyjne oraz ręczniki ułożone pod drzwiami. Dodatkowo wszystkie kurki kuchenki gazowej były odkręcone, co potwierdziło podejrzenia o celowym działaniu.
ustalenie sprawcy i zatrzymanie
Podczas gdy strażacy zabezpieczali miejsce zdarzenia, policjanci ustalili, że właścicielem mieszkania jest 45-letni mieszkaniec miasta. Rozpoczęto poszukiwania mężczyzny, który nie przebywał w lokalu. Po krótkim czasie funkcjonariusze odnaleźli go w jednym z lubińskich hoteli i przewieźli na komisariat.
zagrożenie dla mieszkańców i konsekwencje prawne
W dalszym toku czynności w mieszkaniu pojawił się biegły, który ocenił, że wystarczyła niewielka iskra, by doszło do poważnej eksplozji zagrażającej życiu i zdrowiu sąsiadów oraz bezpieczeństwu całego budynku. Podejrzany został przesłuchany i przyznał się do pozostawienia odkręconego gazu, nie potrafił jednak przedstawić powodów swojego postępowania.
Zgromadzone materiały przekazano prokuraturze. Mężczyźnie postawiono zarzut stworzenia zagrożenia dla wielu osób oraz mienia znacznej wartości poprzez celowe rozprzestrzenianie gazu ziemnego w bloku mieszkalnym. O dalszych losach zatrzymanego zadecyduje teraz sąd.
Cała sytuacja przypomina, jak istotne są sprawne procedury i natychmiastowe działania służb, które w tym przypadku zapobiegły poważnej katastrofie. Mieszkańcy mogą czuć się bezpieczniej dzięki szybkiej reakcji policji i straży pożarnej.
Źródło: Bieżące informacje Policja Dolnośląska
