Niecodzienna interwencja służb ratunkowych miała miejsce w czwartek w podwrocławskich Ratowicach, gdzie funkcjonariusze zmierzyli się z niebezpieczną sytuacją na drodze oraz poważnym problemem opieki nad dziećmi.
Kolizja i ryzykowna ucieczka
Do Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu napłynęła informacja o osobowym fordzie, który uderzył w skrzynkę energetyczną i którego kierowca oddalił się z miejsca zdarzenia. Na miejsce niezwłocznie skierowani zostali policjanci oddziału prewencji. Okazało się, że pojazd został porzucony, a osoby nim podróżujące zniknęły, pozostawiając po sobie uszkodzoną infrastrukturę oraz szereg pytań dotyczących ich tożsamości i stanu trzeźwości.
Szybkie działania mundurowych
Ustalono, że w samochodzie oprócz dwóch mężczyzn podróżowało także małe dziecko. Funkcjonariusze rozpoczęli poszukiwania uczestników zdarzenia, koncentrując się na pobliskich zabudowaniach. W jednym z mieszkań odnaleziono zarówno 48-letniego właściciela pojazdu, jak i jego 3,5-letniego syna oraz towarzyszącego mu 39-latka. Obecność alkoholu w powietrzu była bezdyskusyjna, choć obaj mężczyźni nie przyznawali się do prowadzenia auta.
Niepokojące okoliczności rodzinne
W trakcie policyjnych czynności do mieszkania przybyła 43-letnia kobieta wraz z dwójką dzieci. Funkcjonariusze zauważyli, że kobieta długo wahała się przed wejściem do środka, co – jak się okazało – wynikało z jej znaczącego upojenia alkoholowego. Niebawem na miejscu pojawiła się także 44-letnia kobieta, która miała zająć się dziećmi, ale i ona była pod wpływem alkoholu.
Wyniki kontroli trzeźwości
Badania alkomatem nie pozostawiły wątpliwości. Obaj mężczyźni mieli po ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie, natomiast matka dzieci – blisko 1,5 promila. Potencjalna opiekunka dzieci wykazała wynik prawie 1 promila. Żadna z dorosłych osób nie mogła więc zapewnić należytej opieki nieletnim.
Rozwiązania i konsekwencje prawne
Wobec braku trzeźwego opiekuna dzieci zostały przekazane do placówki opiekuńczo-wychowawczej. Policjanci zabezpieczyli materiał dowodowy, a sprawa trafiła do sądu. Przeprowadzona zostanie analiza próbek krwi, która potwierdzi, czy mężczyźni prowadzili samochód pod wpływem alkoholu. Grozi im kara pozbawienia wolności do trzech lat. 43-latka odpowie przed sądem rodzinnym za sprawowanie opieki nad dziećmi w stanie nietrzeźwości.
Źródło: Policja Dolnośląska
