W zeszłym tygodniu funkcjonariusze policji z Milicza przeprowadzili skomplikowaną operację, która zakończyła się aresztowaniem czterech kobiet w wieku od 23 do 33 lat. Działania te odbyły się równocześnie na terenie gminy Milicz oraz w Kaliszu, a ich celem było rozbicie grupy podejrzanej o liczne oszustwa. Kobiety, które zostały przewiezione do Komendy Powiatowej Policji w Miliczu, usłyszały zarzuty dotyczące 79 przypadków oszustw, do których miało dojść między kwietniem a listopadem 2023 roku. Wszystkie były zatrudnione w jednym z lokalnych salonów piękności, gdzie rzekomo wykorzystały swoją pozycję do prowadzenia nielegalnej działalności.
Mechanizm działania oszustek
Śledczy odkryli, że oszustwa polegały na pobieraniu opłat za usługi kosmetyczne bez wiedzy pracodawców. Pieniądze trafiały na konto bankowe, które było kontrolowane przez zatrzymane, zamiast do właścicieli salonu. W niektórych przypadkach klientki płaciły z wykorzystaniem systemu BLIK, przesyłając środki na numer telefonu uznawany za firmowy, lecz faktycznie należący do jednej z podejrzanych. Tego rodzaju manipulacje pozwalały kobietom na systematyczne przywłaszczanie sobie zarobków salonu.
Podział nielegalnych dochodów
Dochodzenie ujawniło, że uzyskane w ten sposób środki były rozdzielane między wszystkie zamieszane osoby. Właściciele salonu w wyniku tych działań ponieśli straty sięgające przynajmniej 180 tysięcy złotych. W trakcie interwencji policji zabezpieczono gotówkę w wysokości kilkunastu tysięcy złotych, co jedynie częściowo rekompensuje poniesione szkody.
Konsekwencje prawne dla podejrzanych
Po zatrzymaniu, kobiety zostały przewiezione do prokuratury w Miliczu, gdzie nałożono na nie środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego i poręczenia majątkowego. Zostały wypuszczone po wykonaniu wszelkich niezbędnych czynności procesowych, jednak grozi im kara pozbawienia wolności do 8 lat. Śledztwo wciąż trwa, a policja wraz z prokuraturą badają dalsze szczegóły tej sprawy i możliwe jej nowe wątki.
Odkrycie tych nadużyć pokazuje, jak istotne jest, by właściciele firm byli czujni i regularnie monitorowali działalność swoich pracowników, aby uniknąć podobnych sytuacji w przyszłości. Sprawa pozostaje otwarta, a śledczy pracują nad ustaleniem pełnego zakresu działalności grupy.
Źródło: Policja Dolnośląska
