Ciemność i zmysły: Nowa odsłona „Draculi” w Teatrze Polskim

Nowa adaptacja „Draculi” w reżyserii Weroniki Zajkowskiej proponuje widzom wyjątkowe doświadczenie teatralne, które przenosi ich w niezwykły świat Bram Stokera. Spektakl, który odbywa się w ciemnościach, pozwala uczestnikom w pełni poczuć atmosferę grozy, angażując wszystkie zmysły i wciągając nawet tych, którzy dobrze znają tę klasyczną historię.

Śmiałe odświeżenie klasyki

„Dracula” to ponadczasowa opowieść, która od lat fascynuje zarówno miłośników literatury, jak i filmu. W interpretacji Zajkowskiej historia wampira przemieszczającego się z Transylwanii do Anglii, której autorem jest Bram Stoker, nabiera nowego życia na scenie teatralnej. Reżyserka wiernie odtwarza strukturalną formę powieści, skupiając się na listach i zapiskach w dziennikach, ale dodaje również swoje unikalne elementy, które przyciągają uwagę szerokiej publiczności.

Teatr w ciemności

Produkcja Zajkowskiej wykracza poza tradycyjne granice teatru, oferując spektakl w niemal całkowitej ciemności. Widzowie stają się częścią opowieści, korzystając nie tylko ze wzroku, ale także słuchu i węchu. Taki zabieg pozwala nawet osobom z ograniczeniami wzrokowymi w pełni doświadczyć przedstawienia. Akcja toczy się nie tylko na scenie, ale także wokół widowni, co sprawia, że widzowie są otoczeni dźwiękami i zapachami, które zwiększają napięcie i potęgują wrażenia.

Korzyści i trudności nowego podejścia

Spektakl „Dracula” w reżyserii Weroniki Zajkowskiej to emocjonujące przeżycie, które oferuje zarówno chwile głębokiej refleksji, jak i momenty intensywnego napięcia. Świetnie zaplanowana reżyseria świateł, muzyka na żywo oraz unikalne kostiumy tworzą spójną całość. Aktorzy, pracując w wymagających warunkach, prezentują ogromne zaangażowanie, co pozytywnie wpływa na odbiór przedstawienia.

Niemniej jednak, produkcja nie jest wolna od pewnych wyzwań. Pomimo wszechobecnej atmosfery grozy, postać Draculi nie zawsze wywołuje oczekiwany strach. Ponadto, przerwa w trakcie spektaklu może zakłócić budowane napięcie, co sugeruje, że bardziej ciągła narracja mogłaby lepiej utrzymać atmosferę.

Pomimo tych drobnych uwag, „Dracula” w wersji Zajkowskiej dostarcza niezapomnianych przeżyć. Zanurzenie w ciemnościach nie tylko przeraża, ale również fascynuje, ukazując, że nawet w najczarniejszych chwilach można odnaleźć światło. To poruszające doświadczenie teatralne pozostawia widzów z przemyśleniami o sile nadziei.

Źródło: wroclaw.pl