Anglik wjechał do hotelu w Karpaczu, pościg zakończony zatrzymaniem

W Karpaczu, 24 lutego 2026 roku, 36-letni obywatel Anglii został przekazany do Prokuratury Rejonowej w Jeleniej Górze przez policjantów z tamtejszej komendy. Zatrzymany dzień wcześniej mężczyzna podejrzewany jest o naruszenie kilku przepisów drogowych, w tym o niezatrzymanie się do kontroli, uszkodzenie mienia publicznego oraz kierowanie pojazdem pod wpływem substancji psychoaktywnych.

Niebezpieczny incydent w hotelu

Wydarzenia rozpoczęły się 23 lutego, tuż po godzinie 5 rano, kiedy to funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o nietypowym zdarzeniu drogowym. Kierowca samochodu marki Mazda, jak się okazało, wjechał bezpośrednio przez główne wejście do jednego z karpackich hoteli. W wyniku tego incydentu doszło do poważnego uszkodzenia drzwi hotelowych, co przyniosło straty wycenione wstępnie na około 50 tysięcy złotych. Po zdarzeniu kierowca oddalił się z miejsca wypadku, co wywołało natychmiastową reakcję policji.

Pościg ulicami miasta

Podczas patrolowania miasta, policjanci natrafili na samochód odpowiadający opisowi z incydentu na jednym z parkingów. Kierowca, zauważywszy radiowóz, zaczął się nerwowo zachowywać i gwałtownie ruszył, uderzając przy tym w policyjny pojazd. Następnie podjął próbę ucieczki, co doprowadziło do dynamicznego pościgu ulicami Karpacza. Po przejechaniu około półtora kilometra policja zdołała zatrzymać pojazd i aresztować kierowcę.

Środki odurzające i aresztowanie

Zatrzymany mężczyzna, będący obywatelem Anglii, wykazywał oznaki dużego pobudzenia. Wstępne badanie narkotesterem wskazało, że prowadził pojazd pod wpływem środków odurzających, co potwierdziło zabezpieczenie jego krwi do dalszej analizy. Dodatkowo, podczas przeszukania samochodu funkcjonariusze natrafili na środki psychoaktywne, które były w posiadaniu kierowcy.

Konsekwencje prawne

Po zatrzymaniu mężczyzna został umieszczony w areszcie policyjnym, gdzie przedstawiono mu zarzuty dotyczące niezatrzymania się do kontroli drogowej, zniszczenia mienia, posiadania oraz prowadzenia pod wpływem substancji odurzających. W wyniku tych zdarzeń, został zobowiązany do zapłaty grzywny oraz naprawienia wyrządzonych szkód. Dodatkowo, orzeczono wobec niego zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na cztery lata oraz konieczność przekazania 11 tysięcy złotych na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

Cała sytuacja stanowi istotne przypomnienie o konsekwencjach nieodpowiedzialnego zachowania na drodze oraz o skuteczności działań policji w zapewnieniu bezpieczeństwa publicznego.

Źródło: facebook.com/dolnoslaska.policja