Policjanci zatrzymali 34-letniego mieszkańca powiatu dzierżoniowskiego po przeszukaniu jego garażu. Znaleźli tam broń, jej części oraz ponad 650 sztuk amunicji różnych rodzajów i kalibrów. Mężczyzna odpowie również za poszukiwanie zabytków bez wymaganego pozwolenia.
W garażu znajdował się kompletny karabin Mauser z amunicją. Funkcjonariusze zabezpieczyli także elementy pistoletu P08 Luger, karabinu STG 44 oraz karabinu przeciwpancernego. Ze względu na charakter i liczbę znalezisk wezwano pirotechników z Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu. Przedmioty zabezpieczono do dalszych czynności procesowych.
Według policji 34-latek prowadził na terenie powiatu dzierżoniowskiego poszukiwania ukrytych lub porzuconych zabytków. Używał wykrywacza metali, choć nie miał wymaganego zezwolenia.
Usłyszał zarzuty nielegalnego posiadania broni palnej i amunicji oraz poszukiwania zabytków bez pozwolenia. Za pierwszy czyn grozi od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności, a za drugi grzywna, ograniczenie wolności albo do 2 lat więzienia.
Historyczne pochodzenie broni nie oznacza automatycznie, że można ją przechowywać bez uprawnień. Dotyczy to również egzemplarzy z czasów II wojny światowej, jeśli spełniają ustawową definicję broni palnej i nie obejmuje ich szczególne wyłączenie. Wartość kolekcjonerska ani historyczna nie zwalnia z tych obowiązków. Także poszukiwanie zabytków z wykrywaczem wymaga przestrzegania obowiązujących przepisów.
W przypadku znalezienia przedmiotu przypominającego broń, amunicję lub niebezpieczną pozostałość wojenną należy zachować ostrożność. Nie wolno go przenosić ani próbować rozbrajać; o znalezisku trzeba niezwłocznie powiadomić policję.
Źródło: Policja Dolnośląska – Portal polskiej Policji
