Mieszkanka powiatu lubińskiego miała stracić 15 tys. zł w wyniku operacji na swoim rachunku, o których nie wiedziała. Podejrzenia śledczych padły na jej 27-letniego syna. Zatrzymanemu mężczyźnie postawiono 32 zarzuty kradzieży z włamaniem.
Nad sprawą pracowali policjanci z Lubina i Ścinawy. Według ich ustaleń podejrzany uzyskiwał dostęp do bankowego konta matki podczas jej snu. Następnie miał przelewać środki na własny rachunek oraz pobierać gotówkę w bankomatach. Kobieta nie udzieliła mu zgody na te działania.
Śledczy ustalili, że do wypłat z bankomatów doszło pięciokrotnie. Każda opiewała na tysiąc złotych, co daje łącznie 5 tys. zł pobranych w gotówce. Całość strat związanych z wypłatami i przelewami oszacowano na 15 tys. zł. Zebrany materiał dowodowy stał się podstawą do przedstawienia zarzutów dotyczących operacji na rachunku pokrzywdzonej.
Nowe zarzuty obok wcześniejszych wyroków
27-latek był już wcześniej karany. Jego przeszłość obejmuje między innymi kradzieże sklepowe, kradzież rozbójniczą, zniszczenie mienia oraz czynną napaść na funkcjonariusza policji. Za dotychczasowe przestępstwa ma do odbycia czteroletnią karę więzienia.
Sprawa pieniędzy należących do matki oznacza dla niego kolejne postępowanie przed sądem. Za zarzucaną mu kradzież z włamaniem może zostać skazany na karę do 10 lat więzienia. Jest to ustawowe zagrożenie karą, a nie rozstrzygnięcie w tej sprawie — o odpowiedzialności podejrzanego zdecyduje sąd.
Źródło: Policja Dolnośląska – Portal polskiej Policji
