Wrocławski Teatr Współczesny zaprasza na wyjątkowe wydarzenie – już w sobotę 24 stycznia odbędzie się premiera długo wyczekiwanej adaptacji „Lubiewa” Michała Witkowskiego. To pierwsza w historii miasta inscenizacja tej znaczącej powieści, która odcisnęła trwałe piętno na polskiej literaturze po 1989 roku.
Powieść, która zmieniła spojrzenie na polską rzeczywistość
„Lubiewo” ukazało się w 2005 roku i od razu stało się jednym z najgłośniejszych głosów pokolenia dorastającego w czasach przełomu. Michał Witkowski, wrocławianin, z bezkompromisową szczerością opisał życie gejowskiej społeczności pod koniec PRL-u. Książka otrzymała prestiżowe nagrody i była nominowana do najważniejszych wyróżnień literackich, m.in. Nagrody Nike i Nagrody Gdynia.
Sceniczna adaptacja powstała dzięki współpracy Jędrzeja Piaskowskiego, reżysera, oraz dramatopisarza Huberta Sulimy. Duet ten podjął się trudnego zadania przeniesienia wielowarstwowego tekstu na język teatru, dbając zarówno o autentyczność, jak i aktualność przekazu.
Miasto jako tło i bohater
Wrocław nie tylko pojawia się w „Lubiewie” – jest jednym z głównych bohaterów przedstawienia. Jego ulice, kamienice i atmosfera lat 80. oraz 90. tworzą niepowtarzalny klimat spektaklu. Reżyser i twórcy podkreślają, że to właśnie lokalny koloryt i historia miasta czynią adaptację jeszcze bliższą tutejszej widowni.
W spektaklu pojawiają się także uniwersalne tematy: wykluczenie, walka o akceptację oraz codzienność ludzi, których tożsamość przez lata była spychana na margines. Publiczność ma okazję ujrzeć dobrze znane miejsca w zupełnie nowym świetle – poprzez pryzmat opowieści o odwadze i różnorodności.
Czy tylko prowokacja? O trudnych emocjach i codzienności
Choć „Lubiewo” słynie z dosadnego humoru i niekonwencjonalnych środków wyrazu, spektakl niesie ważne przesłanie. Jędrzej Piaskowski zwraca uwagę, że w opowieści dominują nie tylko żart i autoironia, lecz także głęboka refleksja nad przemianami społecznymi ostatnich dekad. Hubert Sulima podkreśla uniwersalność historii – to opowieść o poszukiwaniu miłości, godności i szczęścia w czasach, gdy nie zawsze było to możliwe.
Dzięki takiemu połączeniu twórcy pragną wywołać u widzów zarówno śmiech, jak i wzruszenie, a także skłonić do przemyśleń na temat współczesnych wyzwań oraz historii lokalnej społeczności.
Warstwa muzyczna i scenografia – opera na nowo
Oprawę muzyczną przygotował kompozytor Jacek Sotomski, sięgając po inspiracje z włoskiej opery romantycznej XIX wieku. W przedstawieniu znajdą się zarówno rozpoznawalne, klasyczne motywy, jak i utwór Anny Jantar „Nic nie może przecież wiecznie trwać”, który otrzymał nowe, teatralne brzmienie.
Scenografia, autorstwa Anny Marii Karczmarskiej i Mikołaja Małka, wprowadza publiczność w ekspresyjny, przejaskrawiony świat teatralny. Barwne, operowe dekoracje budują unikalną atmosferę i podkreślają charakter przedstawienia, zgodnie z duchem powieści Witkowskiego.
Kostiumy jako wehikuł czasu i kultury
Projektant kostiumów, Rafał Domagała, odwołał się do stylu kultury gejowskiej od lat 80. aż po początek XXI wieku. Stroje są pełne barw, ekstrawagancji i kampowego stylu – pomagają odtworzyć klimat minionych dekad i akcentują indywidualność każdej z postaci. Dzięki nim widzowie mogą jeszcze mocniej zanurzyć się w realia świata „Lubiewa”.
Kto wciela się w bohaterów?
W produkcji bierze udział zespół aktorski Wrocławskiego Teatru Współczesnego, wśród którego znaleźli się m.in. Mariusz Bąkowski, Krzysztof Boczkowski i Rafał Cieluch. Obsada została dobrana tak, by jak najpełniej oddać różnorodność i autentyzm literackiego pierwowzoru.
Spektakl będzie można obejrzeć 24, 25, 27, 28 oraz 29 stycznia na Dużej Scenie WTW. To szansa nie tylko na kontakt z wielką literaturą, ale i na refleksję nad historią oraz tożsamością Wrocławia.
Źródło: wroclaw.pl
